Strona główna Plan lekcji Kontakt Dyrektor informuje Filmy Spotkanie z Prezydentem WolontariatGrudzie 06 2019 19:35:34 
 
Dyrekcja LO
Dyrektor
Tomasz Błauciak
dyrektor@lozabkowice.pl
_______________
Wicedyrektor
Mariola Hajduk
wicedyrektor@lozabkowice.pl
KAMERA

Menu główne

REKRUTACJA 2019/2020



Inspektor Ochrony Danych

Nowa formuła egzaminu maturalnego


Galeria filmów


Fotogaleria


Strona główna

Rada Rodziców

Kadra LO

Statut LO
i dokumenty szkoły

Biblioteka

Kontakt


Gazeta szkolna

Matura 2020

Kryteria oceniania,
wymagania edukacyjne


Informacje dla uczniów

Konkurs Matematyczny

Powiatowy Konkurs Ortograficzny

Dolnośląski Festiwal Nauki

Szkoła kompetencji

Reklama

Znak Jakości Szkoły 2014

Bezpieczna szkoła

Spotkanie z Prezydentem

Biuletyn Informacji Publicznej

Gazeta szkolna

EXPRESS-MIEJSKI.PL

Mocni bez przemocy

Zabkowice Slaskie

www.cg.edu.pl

Mam haka na czerniaka

Nawigacja
Portal
  Dyrektor informuje
  Licealne laury
  Historia III LO
  Cogito ergo sum
  Wolontariat
  DFN 2011
  Mam haka na chłoniaka

Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Licealista z pasją – Paweł Augustynowicz: nie tylko wspinaczka, ale i miłość do gór

Cześć,
nazywam się Paweł Augustynowicz. Uczę się w maturalnej klasie naszego Liceum i pewnie część z Was mnie kojarzy, bo jestem dość głośnym człowiekiem… Ale nie po to poproszono mnie o pisanie tego artykułu, mam opowiedzieć o mojej pasji, a mianowicie o wspinaczce wysokogórskiej i skałkowej.
Jak zacząłem się wspinać? Było to 2 lata temu, kiedy przyszedłem do naszego Liceum.Wspinaczkę zaszczepił u mnie mój Tato, który już dużo, dużo wcześniej rozpoczął swoją przygodę z tym sportem. Na początku były to po prostu czysto amatorskie przejścia powyższych partiach gór. Z biegiem czasu zacząłem się tym interesować bliżej i kiedyś, podczas jednego z takich przejść, zobaczyłem zespół wspinaczkowy na jednej ze skalnych ścian. W tym momencie wiedziałem, że to jest coś, co chcę robić.Poszedłem za ciosem i zrobiłem(razem z Tatą) kurs wspinaczki skałkowej. Było to pod koniec sezonu, także nie udało nam się za długo powspinać. Ale całe szczęście, że ktoś wymyślił ściankę wspinaczkową, dzięki której zamiłowanie do tego sportu nie przygasłoprzez zimę.
Następnym krokiem w moich poczynaniach wspinaczkowych był kurs turystyki zimowej w Tatrach. Naprawdę, niesamowite przeżycie,które spotęgowało moją miłość do gór. Następnej zimy udało mi się zrobić kolejny kurs, który bardzo przybliżył mnie do kursu taternickiego, czyli mojego celu. Zrealizowałem go jeszcze tego samego roku, spędzając 2 tygodnie w Tatrach. Dopiąłem swego!
Teraz, kiedy już wiecie, jak wyglądała droga, abym bezpiecznie i rozsądnie się wspinał, mogę przejść do moich osiągnięć w tym sporcie. Nie spodziewajcie się tutaj różnego rodzaju tytułów, bo nic takiego nie będzie. W tym sporcie sukcesy liczą się personalnie i każdy ma swój Everest. Mogę się pochwalić, że drogi wspinaczkowe, które prowadzę, wyceniane są na około 6.1. Natomiast najwyższy szczyt, który zdobyłem, to Grossglockner (3800m).
Nie zamierzam przestawać! Aktualnie przygotowuję się do mojego obecnego Everestu, czyli do zdobycia Matterhornu. Jest to góra dużo trudniejsza i wymagająca umiejętności wspinaczkowych, ale trenuję naprawdę dużo, by osiągnąć swój cel.
Mam nadzieję, że zainspiruję kogoś tak samo, jak zainspirował mnie do tego sportu mój Tato. Tak naprawdę to nie tylko sport,ale również miłość do gór i obcowania z nimi, bo jest to według mnie najpiękniejsza forma ucieczki od prozy życia codziennego.
Dziękuję bardzo za wytrwanie do tego momentu i mam nadzieję, że chociaż trochę dałem się poznać bliżej i z innej strony.

Foto: prywatne archiwum Pawła Augustynowicza, kl. 3c

Copyright © 2015
2158007 Unikalnych wizyt

Powered by v6.01.19 || EF IV by eXtreme Fusion © 2003-2005 | Original DAJ Glass Theme by: Dustin Baccetti : Ported for PHP-Fusion by: