|
Dyrektor III LO:
mgr Wiesława Kurzyńska
Wicedyrektor III LO:
mgr Tomasz Błauciak
|
|
|
|
|
|
| Uroda tańca, czyli bal sponsorów ząbkowickiego LO
To się zdarzyło po raz pierwszy w dziejach Liceum Ogólnokształcącego. Bal sponsorów tejże Szkoły.
Urodziwa zabawa karnawałowa ząbkowickiej elity przynależnej do różnych branż zawodowych życzliwie ustosunkowana i na tyle dobrze sytuowana materialnie i hojna, by wspierać finansowo tę Szkołę. Wśród nich liczna grupa rodziców i absolwentów.
Ale przede wszystkim tańce. Wspaniałe, wręcz szaleńcze, z wielkim poczuciem humoru przy doskonale dopasowanej do tego towarzystwa muzyce zespołu AVERS.. Nie zapomni się tego wieczoru rozśpiewanego, roztańczonego, pań w pięknych kreacjach w towarzystwie przystojnych panów, licznych zbiorowych tańców. Nie było potrzeba wodzirejów. Atmosfera doskonałej zabawy wyzwalała artystyczne talenta uczestników. Jak wstęgi zwijały się i rozwijały korowody w zespołowych zabawach. Do tej pory brzmi w uszach piosenka „Szła dzieweczka do laseczka” śpiewana przez całą salę. Bawili się tutaj bohaterowie niemal wszystkich szkolnych lektur: Izabella, Lotta, Jagna, Ligia. A ich imiona widniały na kotylionach przypiętych na dzień dobry przez organizatorki.
Niebagatelną sprawą było ekskluzywne wnętrze stołówki Legranda, niegdyś sławnego FAEL-u zapewniającego połowie miasta zatrudnienie, gdzie również odbywały się studniówki ząbkowickiej młodzieży. Suto zastawione stoły także procentowymi trunkami, których jednak nikt nie nadużywał a także przebogaty program artystyczny. Wszyscy zachwycali się tańcami zespołu Tangens, występami akrobatycznymi rodzinnego zespołu SZAJDAN, uczniów IIIc, piosenką Radka Taracha czy tańcem ogni.
Ten bal nie stworzył się sam.
Zorganizowali go zaangażowani w życie Liceum rodzice – członkowie Rady Rodziców. Najwięcej napracowały się dwie panie: Urszula Komar i Anna Kasieczka. Padły również inne nazwiska:, Elżbieta Chochorowska, Danuta Kiełbasiewicz, Wiesław Szabla, Krystyna Zerbok.
Po 22. między szaleństwami na parkiecie odbywała się licytacja cennych przedmiotów, za które płacono kolosalne sumy. Za tajemniczą orzechową szkatułkę, jak się potem okazało, pełną cukierków, hojny nabywca zapłacił 500 zł. Mniej więcej za taką sumę sponsorzy nabyli damską torebkę, komplet noży Zepter, skórzaną portmonetkę itp. rekwizyty.
Z pewnością ten bal odbije się szerokim echem. Zapewne organizatorzy zechcą się pochwalić finansami zebranymi na rzecz szkoły. Poinformują również, na jaki cel przeznaczą pieniądze. Z pewnością wspomogą LO w nowe pomoce naukowe tak bardzo potrzebne do unowocześnienia procesu nauczania.
Wszyscy uczestnicy balu zasłużyli na dużą wdzięczność Grona Pedagogicznego jak i młodzieży. Gdyby tego rodzaju impreza utrwaliła się w tradycji Szkoły, poza efektami materialnymi przynosiłaby wielką satysfakcję, tworzyłaby określony lobbing i przekonywałaby o dużej wadze kształcenia młodzieży w środowisku ząbkowickiej elity. To wsparcie tak bardzo potrzebne jest ludziom, którzy chcą służyć swoją wiedzą i życzliwością młodemu pokoleniu
|
| |
|
|
|
Zaproszenie
Dyrekcja III Liceum Ogólnokształcącego w Ząbkowicach Śląskich
serdecznie zaprasza
Osoby zainteresowane działalnością na rzecz rozwoju
Liceum Ogólnokształcącego im. Władysława Jagiełły w Ząbkowicach Śl.
na Walne Zebranie,
które odbędzie się 26 stycznia 2010 r. o godz. 17.30
w auli Szkoły przy Powstańców Warszawy 8b.
Na zebraniu zostaną wybrane nowe władze oraz podjęte m.in. uchwały dotyczące zmiany nazwy Stowarzyszenia oraz zmian w statucie
|
| |
|
|
|
Kosmiczne szaleństwo, czyli studniówka tegorocznych maturzystów
|
| |
|
|
|
| Avatar - wyprawa w XXI wiek |
Obejrzeliśmy film Avatar
w Multikinie handlowej galerii wrocławskich Arkad
14.01.2010 r.
Avatar – film amerykański z 2009 roku z gatunku science fiction. Twórcą, scenarzystą i reżyserem filmu jest James Cameron, który swój poprzedni film fabularny nakręcił 12 lat wcześniej. Światowa premiera filmu odbyła się 18 grudnia 2009 roku, a do polskich kin trafił on 25 grudnia 2009.
Jest to pierwszy film wytwórni 20th Century Fox, w którym wykorzystano jej nowe logo[4], animowane przez Studio Blue Sky, twórców Epoki lodowcowej.
Na 12 stycznia 2010 roku przypada premiera książki Avatar Jamesa Camerona, która jest swoistym przewodnikiem po świecie Pandory, kładzie nacisk na kulturę Na'vi, lecz znajdziemy tam także szczegółowe opisy fauny i flory tego księżyca.
Strona technologiczna
Film został wydany w trzech wersjach: 2D (w formacie 2,39:1), cyfrowej 3D (2,39:1) oraz IMAX 3D (1,44:1).
W produkcji wykorzystano nowoczesne kamery 3D, wiernie naśladujące sposób, w jaki ludzkie oczy widzą przestrzeń, zmieniając odległość pomiędzy obiektywami, różniącymi się kątem patrzenia.
Firma Weta Digital, główny dostawca efektów specjalnych w filmie "Avatar" stanęła przed nie lada zadaniem stworzenia sekwencji filmowych zawierających aż 800 w pełni wygenerowanych cyfrowo postaci poruszających się w wystylizowanych, sztucznych środowiskach. Moc obliczeniowa wymagana do obróbki ujęć z filmu Avatar była większa, niż jakikolwiek projekt realizowany do tej pory przez Weta, zwróciła się więc ona po pomoc do NVIDII, wynalazcy procesorów graficznych (GPU). Wspólnie opracowali nowy silnik przedobliczeniowy, nazwany PantaRay, pozwalający włączyć obliczenia o wysokiej wydajności do potoku produkcyjnego firmy Weta. Ujęcie z helikoptera pokazujące setki stworzeń lecących nad wodą z wielką zalesioną górą w tle zostało obliczone dzięki PantaRay w zaledwie półtora dnia.
Mniej-więcej 60% filmu to efekty CGI (ang. Computer Generated Imagery). Pojawiający się w filmie Na'vi zostali wykreowani przez komputer, który ruchy aktorów przetwarzał za pomocą technologi Motion Capture, po czym generował odpowiednie postacie. Do uzyskania tego efektu wykorzystano m.in. nowoczesną technikę Image Metrics.
Sukces kasowy
Szacowany budżet filmu wyniósł 237 milionów dolarów i w momencie premiery obraz ten był czwartym najdroższym filmem w historii kina[6]. Okazał się hitem kasowym – już w pierwszych 17 dniach wyświetlania zarobił na całym świecie ponad miliard dolarów[7], przewiduje się że liczba ta może wzrosnąć do 4 miliardów.
Obecnie film plasuje się na drugim miejscu na liście najbardziej dochodowych produkcji w historii kina, pierwsze miejsce nadal należy do Titanica którego reżyserem także jest James Cameron z wynikiem 1,84 mld dolarów.
Stan z dnia 11.01.2010: $1 331 140 000 dolarów amerykańskich
Wzięte ze strony: http://pl.wikipedia.org/wiki/Avatar_(film)#Strona_technologiczna.
Nie byłabym sobą, gdybym tutaj nie wtrąciła swoich trzech groszy. Film Camerona nie zachwyci miłośników kin studyjnych, dla których ideałami pozostaną tacy twórcy jak Bergmann, Bunuela, Fellini czy nasz Zanussi. Są gotowi, nawet biorąc uwzględniając konwencję science fiction., zaliczyć Avatara do kiczu. No cóż. Takie są uroki masowej kultury.
Ale jeśli ktoś nie potrafiłby podziwiać rewelacyjnej trójwymiarowej rzeczywistości filmu, nie doznawać wręcz szokujących wrażeń wywołanych komputerowymi efektami, na pewno zasługiwałby na opinię niewrażliwego pnia.
A poza tym wnętrze wrocławskiej handlowej galerii Arkady! Arkady Wrocławskie to kompleks handlowo-biurowo-usługowy z parkingiem wielopoziomowym oraz Multikinem, wybudowany w centrum Wrocławia. Całkowity koszt inwestycji szacowano na ok. 100 mln EUR. Powierzchnia całkowita Arkad wynosi ok. 100 tys. m². Na całość kompleksu składa się część handlowa - na pow. 30 tys. m², jest 130 sklepów, multipleks, 13-piętrowy biurowiec ok. 9000 m² oraz parking. W budynku znajduje się akwarium na 120 000 litrów wody, w którym wśród różnych ryb pływają m.in. rekiny.
Budowę rozpoczęto 24 maja w 2005, a oddano do eksploatacji 28 kwietnia 2007 (z trzydniowym opóźnieniem w stosunku do planu).
Tak, tutaj czuje się smak XXI wieku.
|
| |
|
|
|
| Wigilijne uroczystości w ząbkowickim Liceum Ogólnokształcącym |
Wigilijne uroczystości w ząbkowickim Liceum Ogólnokształcącym
|
| |
|
|
|
| Wigilia nauczycieli-emerytów |
| Uroczysta wigilia nauczycieli - emerytów Liceum Ogólnokształcącego
w Ząbkowicach Śl. "Pod Arkadami"
15.12.09.
Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z przemiłą rodzinną atmosferą przy suto zastawionym stole niecodziennymi daniami, daniami typowo wigilijnymi. Ten zwyczaj związany ściśle z kościelnym świętem celebrowanym w gronie rodzinnym zagościł w innego typu rodzinach. Przeniósł się także do różnych zakładów pracy, szkół czy nawet partyjnych zebrań i rzeczywiście stał się ważnym integrującym małe społeczności elementem. Opłatek jako niezbędny symbol jedności pozwala na rozmowy wszystkich z każdym, składanie życzeń, wymianę grzeczności, które wcale nie muszą być udawane.
Niezwykła atmosfera bożonarodzeniowa gości także w szkołach. Klasy przygotowują świąteczne wystroje swoich gabinetów, konkurując o miano najbardziej artystycznych, gdyż samorządy zazwyczaj organizują tego rodzaju konkursy. Przygotowuje się jasełka, no i przede wszystkim uroczyste wigilie w obrębie klas, dzięki czemu atmosfera świąteczna gości w niekoniecznie lubianych szkołach.
Dobrze się dzieje, kiedy w tej przedświątecznej bieganinie nie zapomina się o ludziach, których wiek zepchnął na margines życia społecznego. Z reguły mają swoje rodziny i swoje troski, także niektórzy aktywnie uczestniczą np. w Uniwersytecie III wieku funkcjonującym od niedawna w Ząbkowicach Śl., ale organizowane uroczystości w gronie byłych pracowników są okazją do spotkań z tymi, z którymi przepracowało się wiele lat i których łączyły często ambitne zadania i osiągnięcia.
Dyrekcja reprezentowana przez p. Wiesławę Kurzyńska i administracja ząbkowickiego LO nie zapominają o dawnych pracownikach tej Szkoły. Z okazji przeróżnych świąt to grono systematycznie się spotyka. Wigilijną uroczystość świętowano 15 grudnia w przytulnej restauracji „Pod Arkadami”. Bogactwo wigilijnych dań serwowanych na stół to niezbity dowód na to, że Ząbkowice to miasto zamieszkiwane przez ludność wywodzącą się z różnych, odległych stron Polski, którzy tutaj wnieśli tradycje swoich regionów. Są one doskonale znane obsłudze tej restauracji. Godne podziwu jest to, że chyba każdy na stole odnalazł te potrawy, które są charakterystyczne dla rodzimych stron. Wielokulturowość ząbkowickiej społeczności manifestuje się m.in. w różnorodnych daniach wigilijnych.
Spotkania tego rodzaju pozostawiają sympatyczne wspomnienia.
Elżbieta Brylińska
|
| |
|
|
|
| Akropolis w Teatrze Współczesnym |
Niepowtarzalne estetyczne przeżycie - "Akropolis"
w Teatrze Współczesnym we Wrocławiu
w reżyserii Greka Michaela Marmarinosa
Kiedy wszyscy teatromani w latach 60. i 70. oddychali legendą Jerzego Grotowskiego, w 1977 r. Tadeusz Różewicz po obejrzeniu jego słynnego spektaklu pt. „Apocalipsis cum figuris” napisał:
„Słowo w tym przedstawieniu zostaje unieważnione. Dać Grotowskiemu tekst – to dać istotę żywą na pożarcie. To nie jest ani współpraca, ani obcowanie, to jest pewien rodzaj ofiary.”
Słowa te najdobitniej określają sposób traktowania tekstu dramatycznego przez niezwykle awangardowego artystę XX wieku.
„Apokalisis” Michaela Marmarinosa to spektakl w całej pełni wykorzystujący doświadczenia wielkiego twórcy Teatru Laboratorium. W tym teatrze słowo jest wyłącznie pretekstem do tworzenia niemal wyzwolonego ze słowa teatru.
„Akropolis”, którego premierę święcił Teatr Współczesny 11 grudnia, (a my już 12 mieliśmy szczęście to bajeczne przedstawienie oglądać), jest sensu stricte dziełem teatralnym. To prawdziwa sceniczna sztuka uruchomiająca wszystkie możliwości aktorskie. Powiedzieć synkretyczna to posłużyć się banałem. To po prostu rewelacja teatralna. To możliwość oglądania wskrzeszonego Grotowskiego, z wielkim talentem siedmiorga aktorów, co rusz zanurzających się w wodach basenu usytuowanego na proscenium, grających ciałem, nagością, mimiką, śpiewem, muzyką, odgłosami bosych stóp po deskach sceny. Spektakl domaga się utrwalenia na filmowej taśmie i szczegółowej analizy każdego kadru przez krytyka teatralnego. Niezwykłe recytacje, głosy, szepty, figury czy rzeźby stojące na postumentach z aktorskich ciał – to wszystko tworzy „ogromny teatr”, o jakim nawet nie pomarzył Wyspiański.
O czym opowiada przedstawienie? Zacznijmy jednak od tego, że to przedstawienie nie opowiada. To przedstawienie tworzy znaczenia doskonale rozpoznawalne. Nie ma potrzeby o tym pisać, gdyż na ten temat dużo informacji w Internecie.
Wyspiański bezustannie poszukujący tożsamości Polaków, poszukujący polskiego Akropolis, znajdował go także w przeżyciach Heleny czy Priama, w doświadczeniach Jakuba i Ezawa oraz ich rodziców. Polskie Akropolis to zakorzenienie nie tylko w mitach narodowych. To także obecność w kulturze śródziemnomorskiej. To ona pozwala współczesnemu człowiekowi spojrzeć we własne wnętrze. Nazwać swoje przeżycia i odnieść je do śródziemnomorskich archetypów. Rozpoznać Polaka i samego siebie. Odpowiadać sobie na wiele wątpliwości.
|
| |
|
|
|
| Zaproszenie na spotkanie Sympatyków ząbkowickiego Liceum |
Serdecznie zapraszamy Osoby zainteresowane działalnością na rzecz rozwoju Liceum Ogólnokształcącego im. Władysława Jagiełły w Ząbkowicach Śl. na zebranie, które odbędzie się 1 grudnia 2009 r. w auli Szkoły przy Powstańców Warszawy 8b o godz. 17.00.
Stowarzyszenie Absolwentów,
Nauczycieli i Przyjaciół
LO w Ząbkowicach Śl.
|
| |
|
|
|
| Spotkanie młodzieży z Wicemarszałkiem Stanisławem Longawą 16 listopada 2009 |
|
| Obejrzeliśmy "Powrót do domu" Harolda Pintera w Teatrze Współczesnym we Wrocławiu 14.11.2009 |
Harold Pinter, wybitny współczesny dramaturg angielski, laureat Nagrody Nobla z 2005 r., odsłania w swoich dramatach prawdy dotyczące ludzkiego losu z brutalnym okrucieństwem, czego byliśmy świadkami, oglądając spektakl: „Powrót do domu” w Teatrze Współczesnym we Wrocławiu.
O czym opowiada przedstawienie? Do starego wygodnego domu dziedziczonego z pokolenia na pokolenie, w którym mieszka ojciec, emerytowany rzeźnik z dwoma dojrzałymi synami i jego nieżonaty brat kierowca taksówek, powraca po wielu latach nieobecności najstarszy brat z żoną. Niestety, nie liczą się tutaj ani więzy krwi, ani przyzwoitość. Ruth tarza się na tapczanie na oczach męża z jego bratem. Ostatecznie zostaje z mężczyznami. Jej mąż sam wraca do nieletnich trzech synów.
Dlaczego fascynuje sztuka? Może ta męska nagość i nieporadność w domu bez kobiety? Może brutalny język i żenująca prawda o mężczyznach, ich apodyktycznej naturze, braku wyobraźni o kobiecie. To, że są wstrętni w stosunku do siebie i powracającego brata?
„Nie miłość rządzi tutaj, ale zasada władzy i podporządkowania się. I jeszcze coś dominuje w psychice tych mężczyzn – tych, a może chodzi autorowi o wszystkich mężczyzn. Jest to mizoginizm, wynikający tyleż samo z pożądania kobiety, co z obawy przed nią , przed jej władzą i własną nieadekwatnością w stosunkach z nią” – czytamy w eseju Bolesława Taborskiego.
Sztuka to fascynująca dziedzina. Granice między realnością a sennym marzeniem zostają tutaj zatarte. Nie wiadomo, co dzieje się realnie, ale na pewno wiadomo, czego się pragnie i jak wyglądałaby rzeczywistość, gdyby pragnienia stawały się rzeczywistością.
Taborski stwierdza: „ To nie teatr realistyczny, to teatr realnego absurdu. Paradoks zaś polega na tym, że absurd realny jest tylko pozornie absurdem”.
Ludzka natura jest o wiele bardziej skomplikowana niż wydawałoby się na pozór. Nikt lepiej jej nie zgłębił od artystów. Nawet psycholodzy nich się z nimi nie równają. Dlatego warto bywać w teatrze. Gra tutaj nie tylko słowo. Dlatego teatr to szczególnie fascynująca dziedzina sztuki. Przewyzsza ją jedyny mistrz - natura oglądana zwłaszcza podczas górskich rajdów. |
| |
|
|
|
| Młodzież ząbkowickiego LO w Kopalni Złota i w Złotych Górach 12.11.2009 r. |
|
|